• Wpisów: 13
  • Średnio co: 117 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 12:38
  • Licznik odwiedzin: 2 128 / 1646 dni
 
krokdoszczescia
 
Wielkie zmiany, wielkie kroki i wielkie postępy- takie były oczekiwania. Niestety tak się nie da. Mimo, iż konsekwentnie staram się realizować mój plan organizacji i uporządkowania, nie czuję się nawet w 1/10 drogi do sukcesu. Przede mną jeszcze masa pracy nad sobą, masa trudu i przezwyciężania własnych słabości, ale także poznawania siebie i własnych predyspozycji.
Ostatnie dni dały mi sporo do myślenia. Analizując je doszłam do pewnych wniosków. Muszę popracować nad własną koncentracją, skupieniem i motywacją ,to jest mój kolejny cel. Nie  doszłam jeszcze do perfekcji z organizacją, mam problemy z samodyscypliną , i moim ‘mrocznym pasażerem’- leniem, ale bez dobrej motywacji i odpowiedniego skupienia niczego nie osiągnę. Zdarzało mi się , (i to bardzo często! ) że z planowanego celu wychodziła figa z makiem, gdyż nie potrafiłam nawet przez kilka chwil skupić się wystarczająco na zadaniu do wykonania. Weźmy sytuację, która powtarzała się nagminnie przez ostatnie dni: zaplanowane mam 1,5h nauki historii (która przecież do cholery uwielbiam!), otwieram więc książki, zasiadam do biurka, i co ? i nic. Przez 1,5h wszystko, każda jedna pierdoła zdaje się być ważniejsza. Naglę muszę sprawdzić wiadomości z maila, przypadkiem włącza mi się facebook…. i chyba reszty nie muszę opisywać. Tak mija 0,5 h, po czym ‘budzę się’ z wielką skruchą , zaczynam czytać i nagle staje się coś okropnego! Palcami wyczuwam pryszcza na czole! Przecież natychmiast trzeba się nim zająć! Obmacać, wyoglądać w pierwszym lepszym odbiciu, posmarować maścią, i w ogóle wszystko. Potem moje myśli przechodzą w jakąś wielką nieznaną dziurę, i budzą się dokładnie wtedy kiedy mam skończyć się uczyć.  Niby zadanie spełnione, przecież grzecznie siedziałam przy biurku ,mając przed sobą książki a to , że niczego się nie nauczyłam, to taki wypadek przy pracy.

DSC_0060.JPG


Nie dziwicie się chyba, że mam to zamiar zmienić. Szlag mnie po prostu trafia kiedy widzie tą masę zmarnowanego czasu!  Zaczynam więc projekt koncentracja ;)

A teraz dla rozluźnienia atmosfery dwa zdjęcia, od tak sobie, nie w temacie ;)

DSCF1162.JPG


DSCF1177.JPG

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego