• Wpisów: 13
  • Średnio co: 117 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 12:38
  • Licznik odwiedzin: 2 128 / 1646 dni
 
krokdoszczescia
 

170112_spiace_dziecko_okulary_ksiazki.jpg

Dziś, w drugiej części mojego projektu chciałabym podzielić się z wami tym, czego dowiedziałam się nie tylko odnośnie koncentracji ale i organizacji oraz motywacji do działania.
 Jak dobrze wiecie ‘uparłam się’ jakiś czas temu by zmienić coś w swoim życiu, pragnęłam być bardziej zorganizowana, chciałam zacząć bardziej świadomie i sukcesywnie rozwijać siebie i swoje dobre cechy. Zanim zacznę opisywać wam metody na lepszą koncentrację muszę powiedzieć, że dokonałam wśród nich pewnej selekcji. Nie są to wszystkie sposoby z którymi się spotkałam , ale raczej te, które do mnie przemówiły i przy których zauważam jakąś poprawę.  Oto co do tej pory udało mi się w tym kierunku dowiedzieć, i przyjąć do własnego życia:


1.    PLANOWANIE- to podstawa, naprawdę. Zapisywanie wszelkich czynności, które mam wykonać i rozpisanie ich w czasie  bardzo  wiele ułatwia. Przede wszystkim mam o wiele ‘czystszy umysł’, w momencie kiedy pojawia mi się coś do zrobienia lub przypominam sobie o jakimś obowiązku od razu zapisuję go w kalendarzu i przeznaczam termin na jego wykonanie. Nie muszę ‘nosić’ tych planów w głowie i pilnować abym przypadkiem nie zapomniała o czymś bardzo ważnym. Wszystko mam zapisane. I wiem że jeśli będę tylko  trzymać się  tego co zaplanowałam nie ma szansy bym o czymś zapomniała.

2.    TYLKO JEDNO ZADANIE – planuję i wykonuję tylko jedno zadanie jednocześnie. Nie raz przekonałam się już o tym, że robiąc WSZYSTKO nie robię tak naprawdę NIC. Wówczas  nic nie jest odpowiednio skończone albo dopracowane jak być powinno.  Koncentrowanie się na jednym konkretnym zadaniu umożliwia nam skupienie całej swojej uwagi tylko jednemu celowi.

3.    STOP ROZPRASZACZOM-  długi czas nie mogłam znaleźć odpowiedniego sposobu, dzięki któremu przestałabym myśleć o innych rzeczach w czasie wykonywania zadania. Zresztą do tej pory mam kłopoty z wystarczającym skupieniem, ale pracuję nad tym i muszę przyznać, że widzę znaczną poprawę. Przedstawię wam kilka metod dzięki którym te postępy były możliwe: po pierwsze porządek na miejscu pracy i w jego otoczeniu. Kiedy coś robię, na moim biurku mają prawo być tylko te rzeczy z których aktualnie korzystam i które potrzebne są mi do wykonania zadania. Po drugie ustalam czas nauki, i ustawiam alarm po upływie tego okresu. (Moim dużym problemem było ciągle spoglądanie na zegarek; bez przerwy sprawdzałam ile jeszcze czasu jeszcze zostało , ile zajęło mi opracowywanie danego działu, a w efekcie nerwy ,że minęło już tak dużo czasu, a mi tak niewiele udało się zrobić.)Teraz po ustawieniu budzika czas dla mnie nie istnieje. Jestem tylko ja i zadanie do wykonania. Nic więcej. Po trzecie jak najwięcej spokoju i ciszy. Z tym bywają u mnie problemy, ponieważ mieszkam w kawalerce wspólnie z chłopakiem,  ale nauczyłam się przynajmniej by nie dodawać sobie hałasu. Przed nauką pilnuję by wyłączyć radio, proszę Pawła żeby założył przed komputer słuchawki. Tyle wystarczy aby w domu zrobiło się ciszej i bym mogła spokojnie wziąć się za pracę.

To nie wszystkie metody których używam i jeśli w jakimś stopniu zainteresowały was te przedstawione wyżej i chcecie żebym ‘pociągnęła’ dalej temat , chętnie to zrobię.

Do następnego razu, Angelika ;*

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego